Posts Tagged ‘Porady seksualne’
Najczęstsze intymne problemy – porady seksualne
Nie jest łatwo rozmawiać z partnerem na tematy intymne. Jednak powinniśmy się tego nauczyć. Większość nieporozumień w sypialni wynika bowiem z niewiedzy na temat jego upodobań. Na początku partnerskiej drogi wydawało się, że nic nie może zagrozić w ich namiętnej miłości. Ale po kilku latach pojawiają się wątpliwości, pretensje oraz nieporozumienia. Na szczęście przy odrobinie dobrej woli większość z nich można rozwiązać. Jakie są zatem najczęstsze intymne problemy? Być może te porady seksualne przywrócą do waszego intymnego związku zgodę.
Kto powinien zacząć…
Bardzo często panowie marzą o tym, by to ich partnerka wykazywała się większą inicjatywą i od czasu do czasu powiedziała bez ogródek „chodźmy do łóżka”, „chcę się kochać”. Partnerki tak to najczęściej tłumaczą: nie inicjuję zbliżeń, choć czasem mam na to wielką ochotę. Mam jednak obawy, że takie odważne zachowanie może zrazić partnera, bo przecież mężczyźni wolą zdobywać, a nie być zdobywani”.
Jaka jest na to rada? Prawda jest taka, że większość mężczyzn lubi inicjować seks. Nie oznacza to jednak, że nie akceptują kobiet, które potrafią okazać podniecenie i dać sygnał, iż pragną fizycznej miłości. Kobieta, która potrafi zaproponować mężczyźnie „łóżko”, niekiedy dodaje mu nawet pewności siebie. Powinna to jednak robić z wyczuciem – gdy zorientuje się, że on też ma ochotę na seks (nie warto namawiać partnera do miłości wtedy, gdy jest zmęczony lub rozdrażniony). W sytuacji, gdy mężczyzna pragnie tego, by partnerka zainicjowała zbliżenie, powinien dać jej delikatny sygnał. Również partnerka powinna delikatnie dać do zrozumienia partnerowi, że ma ochotę zainicjować seks. Dobrym wyjściem z takiej sytuacji jest wymyślenie własnego intymnego szyfru, stałego powiedzonka, który może być erotycznym sygnałem do miłości. Zresztą nie zawsze trzeba używać słów. Czasem wystarczy zachęcający uśmiech lub kuszące spojrzenie.
Śpimy osobno
Kobiety skarżą się, że mężczyźni nie chcą z nimi sypiać. Nie chodzi to jednak o współżycie, ale o spanie w jednym łóżku. Panie lubią bowiem wtulić się w ukochanego mężczyznę i zasnąć. Bardzo często kobiety zarzucają panom to, że po zbliżeniu, mężczyźni kładą się spać na innym łóżku. Jak tłumaczą się panowie? Bardzo często pojawiają się następujące słowa: „ja nie potrafię dobrze wypocząć, jeśli muszę dzielić z kimś łóżko, nawet wtedy, gdy jest to najbliższa mi osoba”.
Jakie jest wyjście? To prawda, że większość kobiet uwielbia zasypiać w ramionach ukochanego mężczyzny, ponieważ zapewnia im to poczucie bezpieczeństwa oraz bliskości. Panowie mają rzadziej taką potrzebę, choć nie oznacza to, że nie kochają partnerki. Jeśli dwoje ludzi tak bardzo różni się od siebie upodobaniami, trzeba poszukać więc kompromisu. Najlepiej więc, gdy mężczyzna po odbytym stosunku pozostanie w łóżku kobiety przez jakiś czas, a potem jeśli musi – może wrócić do swojego łóżka.
Po ciemku i pod kołdrą
Mężczyzn podnieca widok nagiego kobiecego ciała. Chcieliby więc, by kobiety przestały się wstydzić i po zrzuceniu bielizny nie wskakiwały natychmiast pod kołdrę, żeby przypadkiem partner nie zobaczył nawet najmniejszego fragmentu jej ciała. Bardzo często pojawia się problem zgaszonego światła, a więc mężczyznom pozostaje tylko wyobraźnia. Jak kobiety się tłumaczą: „wstydzę się swojego ciała, ponieważ nie jest ono idealne. Mam za małe piersi, a za grube uda i brzuch”.
Co na to poradzić? Wiele kobiet wstydzi się pokazać nago partnerowi. Porównują się modelkami i wmawiają sobie, że nie są zgrabne. Tymczasem mężczyzna, który kocha kobietę, bez zastrzeżeń akceptuje jej ciało. Im bardziej ona go pociąga, tym wydaje się piękniejsza. Dla kochanka naprawdę nie ma znaczenia kształt ud czy piersi ukochanej. Jeżeli panowie będą zapewniać o tym swoją partnerkę, wówczas ona poczuje się pewniejsza siebie. Jeżeli nie chcemy kochać się przy pełnym świetle, wówczas idealnym rozwiązaniem będzie przyciemnione nastrojowe światło. Panowie, powiedzcie swoim kobietom, że światło pozwala bowiem dostrzec pobudzenie partnera, a to z kolei stanowi silny bodziec podniecający.
Po francusku
Wielu panów niesamowicie podnieca miłość francuska. Wielu chciałoby się w taki sposób kochać ze swoimi partnerkami. Panowie lubią pieścić swoje kobiety ustami oraz językiem. Niestety bardzo wiele pań na to nie pozwala. Jak się tłumaczą: „choć wiem, że mój partner chciałby kochać się po francusku, we mnie takie pieszczoty budzą pewne opory. Czasami próbuję się przełamać, ale potem czuję niesmak. Gdy zacznę, chce mieć to jak najszybciej za sobą”.
Tymczasem okazuje się, że bardzo wielu mężczyzn lubi miłość francuską, ponieważ silnie pobudza ona ich zmysły. Poza tym czują się wtedy w pełni akceptowani przez partnerkę. Kobiety nieco inaczej podchodzą do seksu oralnego. Peszą się, wstydzą i boją, że ich intymny zapach nie będzie mężczyźnie odpowiadał. Tymczasem jest wręcz przeciwnie. Woń kobiecego ciała jest dla mężczyzny niesłychanie ekscytująca (pod warunkiem zachowania odpowiedniej higieny). Kobietom trudno jest zwłaszcza odwzajemniać partnerowi francuskie pocałunki – do tak intymnej bliskości muszą po prostu dojrzeć.
5,1 k